Masz nerwicę, jesteś znerwicowany. Parę słów o pojęciu „nerwica”.

Poniedziałek, 29.06.2015, wyd. nr 15

nr15

“Nerwica” to słowo występujące w powszechnym użyciu; mianem „znerwicowanej” potocznie określa się osobę reagującą nerwowo, zestresowaną czy impulsywną. „Nerwica” to również termin medyczny odnoszący się do bardzo różnorodnej grupy zaburzeń. Został on wprowadzony przez szkockiego lekarza Williama Cullena pod koniec XVIII w., a popularność zyskał wraz z rozwojem psychoanalizy. Początkowo szeroko wykorzystywany, obecnie jest używany coraz rzadziej na rzecz określenia „zaburzenia lękowe”. Głównym wkładem Freuda i psychoanalityków w zdefiniowanie nerwic było podkreślenie ich psychogennego, a nie neurologicznego podłoża [1].

 

W międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 „zaburzenia nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną” znajdują się w jednym rozdziale. Można tam znaleźć opisy objawów trudności takich jak zaburzenia lękowe, fobie, nerwica natręctw, reakcje na ciężki stres czy zaburzenia somatyzacyjne [2]. Odczuwanie strachu, lęku czy zdenerwowania w obliczu realnego, aktualnego zagrożenia to reakcja naturalna i prawidłowa [3]. Gdy jednak emocje te pojawiają się często lub utrzymują stale bez wyraźnej przyczyny lub pod wpływem całkowicie niegroźnej sytuacji, np. jazdy w zatłoczonym tramwaju czy w trakcie wykonywania codziennych obowiązków, i poważnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, to mogą być objawem zaburzeń lękowych [4], czyli mówiąc potocznie nerwicy.

Mniej więcej co czwarty Polak przynajmniej raz w życiu cierpi z powodu zaburzeń nerwicowych [1]. Mogą one przybierać rozmaitą postać - nagłych napadów bardzo silnego, przemożnego lęku (czyli paniki), długotrwale utrzymującego się poczucia niepokoju czy strachu niezwiązanego z sytuacją życiową, powracających obaw połączonych z niechęcią i przygnębieniem, panicznego lęku przed podejmowaniem określonych aktywności, czy odczuwania przemożnej konieczności wielokrotnego powtarzania pewnych czynności takich jak mycie rąk, liczenie kroków [2]. Diagnozę taką mógłby prawdopodobnie otrzymać zarówno Adaś Miauczyński z „Dnia świra” jak i bohater Hitchcockowskiego „Zawrotu głowy”.

Co ciekawe, często pierwszą przyczyną poszukiwania pomocy są objawy somatyczne – kołatanie serca, drżenie kończyn, zaburzenia układu pokarmowego czy oddechowego [1, 2]. Gdy przyczyna dolegliwości zostaje zidentyfikowana jako należąca do grupy zaburzeń nerwicowych, skuteczną formą pomocy okazuje się psychoterapia. Jej korzystny wpływ na leczenie napadów paniki, fobii, lęku potwierdzają już setki badań [np. 5]. Nie ma wątpliwości, że leczenie nerwic jest możliwe.

Źródła

[1] Cierpiałkowska, L. (2014). Psychopatologia. Wydawnictwo Naukowe Scholar.

[2] ICD-10 (2000). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius” Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków–Warszawa.

[3] Seligman, M. E., Walker, E. F., &Rosenhan, D. L. (2013). Psychopatologia. Zysk i S-ka.

[4] DSM-IV (2011). Kryteria diagnostyczne według DSM-IV-TR. Elsevier Urban & Partner.

[5] Shedler, F. (2010). The Efficacy of Psychodynamic Psychotherapy. American Psychological Association 65(2), 98 –109.

WW

 Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!